10 Maraton Komandosa z IPA Katowice VIII

Po raz kolejny kilkunastu członków Śląskiej Grupy Wojewódzkiej IPA wzięło udział 30 listopada w Jubileuszowym 10 Maratonie Komandosa.

Zawody te organizowane są przez Wojskowy Klub Biegacza Meta Lubliniec, Jednostkę Wojskową Komandosów oraz pozyskanych na ten cel sponsorów. Sama tytułowa nazwa nie daje pełnego obrazu potęgi wysiłku, jaki każdy startujący zawodnik musi włożyć w ukończenie tego typu zawodów. Aby przybliżyć czytelnikowi obraz tych zmagań, zacytuję wyjątek z regulaminu:

„Prawo startu mają osoby, które: - wystartują w pełnym umundurowaniu polowym (mundur z długim rękawem, beret lub czapka , buty krój wojskowy min. wys. cholewki 8 cali) z plecakiem (min. wymiary 45x30cm) w kolorze odpowiadającym umundurowaniu o wadze 10 kg na całej trasie biegu. Nie zezwala się na podawanie picia i odżywek przez osoby trzecie na trasie maratonu (każdy zawodnik musi mieć ze sobą), z wyjątkiem półmetka".

Po zaakceptowaniu przez sędziego ubioru oraz zważeniu plecaka, następuje wspólny start ponad czterystuosobowej rzeszy biegaczy w szaroburych mundurach z tobołkami na plecach. Trasa biegu prowadzi ścieżkami pomiędzy drzewami Nadleśnictwa Lubliniec, a pełne są kałuż z błotnistą lepką mazią, która to oblepia buty powodując, że stają się jeszcze cięższe. Cały maraton podzielony jest na dwie pętle po 21,095 km. Na półmetku można było wymienić puste pojemniki z napojami na pełne i dalej wybiec na trasę z przekonaniem, że już jest z górki z kilometrażem. Najtrudniej było pokonać kryzysy i wszelkie niedogodności płynące z obtartych od plecaka pleców i stóp z podwijających się skarpetek, które każdy doświadczył na trasie. Jednak wizja ukończenia tej elitarnej imprezy znieczulała obolałe miejsca. Każdy, który przebiegał linię mety, rozpromienioną twarzą wyrażał dumę ukończenia tej morderczej imprezy. Maraton Komandosa posiada niesamowity klimat przyciągający z roku na rok coraz więcej zawodników. Na linii startu pojawiają się coraz to nowe twarze, chętne doznać euforii ukończenia i wpisania na listę godnych szacunku sportowców.

Zakończenie imprezy tradycyjnie już odbyło na hali sportowej Ośrodka Szkoleniowo-Rekreacyjnego „Silesiana". Organizatorzy imprezy wyróżnili najlepszych czołowych zawodników okazałymi militarnymi trofeami. Ponadto zwycięzcy poszczególnych mundurowych formacji nagradzani byli osobno. Każdy zawodnik, który ukończył 10 Maraton Komandosa otrzymał z rąk dowódcy Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu płk Wiesława Kukuły oraz Burmistrza Lublińca Edwarda Maniury, statuetkę z miniaturką przedstawiającą biegnącego komandosa wraz z ekwipunkiem.

Teraz trochę statystyki: wystartowało 435 osób a 412 ukończyło (8 po limicie siedmiogodzinnym). Zwyciężył z czasem 03:14:47 por. SZPIGIEL PIOTR - 9 Brygada Kawalerii Pancernej, trzeci na mecie był mł. asp. Andrzej Stefański - Komenda Policji Elbląg 03:41:44 – IPA Region Katowice VIII! Dla zobrazowania różnicy czasu na mecie, ostatni przybiegł ponad 4 godziny później. Można było spotkać wielu znanych zawodników naszego Stowarzyszenia. Rozpoznałem reprezentantów np. Szkoły Policji ze Słupska i Katowic, Nysy, Krosna, Olesna. Śląską Grupę Wojewódzką IPA reprezentowało sześciu zawodników Regionu IPA Katowice VIII oraz czterech z nowo reaktywowanego Regionu IPA Mysłowice. Ponadto ze Słowacji przyjechał Ladislav Maras – IPA Preszów oraz z Anglii reprezentanci londyńskiego więzienia Brixton na czele z naszym rodakiem Mariuszem Berezowskim.

Tekst: Czesław Wizner
Zdjęcia za pozwoleniem: Ladislav Maras oraz Jagoda Krupa.

Zaloguj