Śladami Polskości

W dniach od 12 do 15 maja 2016 roku Region IPA Częstochowa wraz z Polskim Towarzystwem Numizmatycznym oddział w Częstochowie zorganizował wycieczkę do Lwowa.

Wyjechaliśmy w czwartek rano z Częstochowy do przejścia granicznego w Korczowa ¬ Krakowiec do którego dotarliśmy około 17.00, a tu niespodzianka.... Niby nic nadzwyczajnego, po prostu zwyczajna kontrola graniczna. Przyzwyczajeni do swobodnego przekraczania granic, zwykła kontrola zrobiła na nas duże wrażenie. Niektórym z nas przypomniały się nie najlepsze czasy, lecz nie miało to związku z miłą i profesjonalną obsługą na granicy. Po kontroli celnej wjechaliśmy na teren Ukrainy i udaliśmy się do Lwowa.
Zwiedzanie miasta Lwów rozpoczęliśmy od Uniwersytetu Lwowskiego im. Iwana Franko (dawniej im. Jana Kazimierza). Tam zapoznaliśmy się z historią uniwersytetu i zwiedzaliśmy m.in. aulę ¬ dawnej Sali Sejmu Krajowego Galicji, miejsce posiedzeń senatu uczelni oraz „Izby Pamięci” pełnych zabytkowych przyrządów naukowych, portretów kadry naukowej od momentu powstania uczelni, i inne pamiątki związane z działalnością naukową i dydaktyczną. Uniwersytet stanowił ważny ośrodek nauki i kultury polskiej. Ponadto zwiedziliśmy Lwowską Galerię Sztuki Nowoczesnej oraz Galerię znajdującą się w Pałacu Potockich. Jakże miłym zaskoczeniem był fakt, że mieliśmy okazję podziwiać ogromną ilość dzieł polskich artystów, m.in.: Jana Matejki, Braci Kossak, Jacka Malczewskiego czy Józefa Mehoffera.
Następnego dnia udaliśmy się do oddalonego o około 80 km Olecka, gdzie zwiedzaliśmy zamek, w którym urodził się w 1629 roku i wychowywał późniejszy król polski Jan III Sobieski. Od XVIII zamek należał do rodu Rzewuskich. Na zamku znajduje się płótno batalistyczne ( niewiarygodnie dużych rozmiarów) „Bitwa pod Wiedniem”, autorstwa M. Altomonte ukazujące odsiecz wiedeńską pod dowództwem Króla Jana III Sobieskiego. Tego samego dnia wieczorem wybraliśmy się do Opery Lwowskiej gdzie mieliśmy okazję zobaczyć wystawianą tam operetkę J. Straussa „Baron Cygański” . Przedstawienie wywarło na nas ogromne wrażenie podobnie jak architektura opery. Ciekawostką tego miejsca jest fakt, że budynek został postawiony w dawniejszym korycie rzeki Pełtwia. Po zakończonym spektaklu skorzystaliśmy z uroków miasta po zachodzie słońca.
W ostatnim dniu pobytu udaliśmy się na Cmentarz Obrońców Lwowa, który stanowi autonomiczną część Cmentarza Łyczakowskiego. Często nazywany jest Cmentarzem Orląt Lwowskich, gdyż pośród pochowanych tam prawie 3000 osób to bardzo młodzi ludzie związani z walką o obronę polskości i zachowanie granic II Rzeczypospolitej.
Mimo, że Ukraina pogrążona jest w działaniach wojennych na wschodniej jej granicy, mieszkańcy Lwowa i okolic są przyjaźnie nastawieni do turystów. Większość napotkanych Lwowiaków posługuje się językiem polskim, a wielu z nich ma krewnych w naszym kraju. W krajobrazie Ukrainy szczególną uwagę przykuwają błyszczące kopuły cerkwi wtopione w wszechobecną zieleń oraz czerń żyznej ziemi.

Tekst i zdjęcia: Sławomir Balik, Dariusz Frączek, Arkadiusz Zadros

Etykiety wycieczka

Zaloguj

Cron Job Starts