POSTERUNKOWY STASIEK

Jest taki serial, „Ranczo", uznawany już za kultowy. A w serialu tym jest lokalny posterunek policji, którym zawiaduje aspirant Stasiek. Świetnie zagrany przez Arkadiusza Nadera; rychło przesunął się z czwartego szeregu bohaterów, do szeregu trzeciego, a może nawet drugiego. Stasiek jest lubiany przez miejscową społeczność, ale szacunkiem darzony tylko dlatego, że jest Panem Władzą. Bo Stasiek, choć dobry człowiek, intelektem nie imponuje; do tego jest gapowaty.

 

W jednym z odcinków Stasiek podejmuje czynności wobec Babki, postaci bardzo ważnej dla społeczności; u tej szeptunki leczy się nawet miejscowy Doktor. Jeżeli kogoś to dziwi, to warto przypomnieć, że żyjemy w kraju, w którym ostatni przypadek pławienia czarownicy (w Narwi) odnotowano w połowie lat 50-tych minionego wieku, a więc ok. 60 lat temu. A ok. 40 lat temu, w okolicach Połańca, pełny autobus świadków zabójstwa rodziny zaprzysiężono na milczenie - na krew utoczoną z palca (autobusem tym świadkowie jechali na Pasterkę); a po pewnym czasie przysięgę tę powtórzono na medalik poświęcany na Jasnej Górze. Nie dalej też jak 5 lat temu, koło Hajnówki, zginął pewien duchowny prawosławny; jako przypadkowa ofiara sąsiedzkiego rzucania uroków. [Miejscowi wierzą, że by skutecznie na kogoś rzucić urok, należy na rozstaje dróg wynieść przedmiot, z którym dana osoba miewała kontakty osobiste. W tym przypadku tym przedmiotem był porcelitowy sedes, w który nieszczęśliwie uderzył przejeżdżający batiuszka.] Trzy lata temu nieźle uposażona i dobrze wykształcona rodzina zamorzyła dziecko, lecząc go według wskazań miejscowego znachora; co więcej, nadal są tacy, co właśnie tego „świętego męża" uważają za ofiarę urzędowej opresji. Komuś, kto lekceważąco powie, „a, to taka jest tylko wschodnia strona Polski", warto przypomnieć, że przecież nie tak dawno Pewna Ważna Pani Polityk, pochodząca z Górnego Śląska, przyznała się w gazecie, iż chadza do wróżki.

Ale nie o „Rzeczpospolitej Ciemnogrodzkiej" ma być mowa, lecz o sprawie, którą prowadzi Posterunkowy Stasiek. A w sprawie tej Babka podejrzewana jest o rzucanie uroków na Wójta; co zakwalifikowano jako zamach przy użyciu nieustalonego narzędzia.
Wygląda to na śmieszne – i w serialu jest. Ale nie życiu. Lektura akt spraw wskazuje bowiem, że niestety nierzadkie są zarzuty, formułowane z użyciem zwrotu nieustalony, przy użyciu nieustalonego, etc. Omalże anegdotyczny jest zarzut, przed dwoma laty opisywany w prasie; głoszący, że podejrzany „... wiosną ubiegłego roku, działając wspólnie z osobą o nieustalonej tożsamości, dokonał zaboru pojazdu nieustalonej marki ...". [Osobliwe, ale w tej sprawie sąd uwzględnił wniosek prokuratora o zastosowanie środka zabezpieczającego; wolno mniemać, że dlatego, iż podejrzanemu postawiono i inne zarzuty. Jednak nie odrzucając tu opisywanego, sąd naraził się na uzasadnione kpiny.]

Otóż tak czynów będących przedmiotem zarzutów opisywać nie można. Opis czynu musi być na tyle dokładny, żeby umożliwiał weryfikację/falsyfikację zarzutu. Bez tego żaden obywatel – winny/niewinny – nie może skutecznie skorzystać z prawa do obrony, które gwarantuje mu Konstytucja (art. 42) Jak dowieść swego alibi, jeżeli nie wiadomo kiedy dokładnie coś się miało zdarzyć; jak dowieść swego przypadkowego i pasywnego udziału w bójce, jeżeli nie wiadomo jaki był przebieg zdarzenia, etc.

Ktoś, kto postępuje inaczej, ten w istocie łamie więc Konstytucję. Ale po co wielkie słowa. Lepiej będzie powiedzieć, że taki policjant, taki prokurator, taki sędzia, to Posterunkowy Stasiek.

Prof. dr hab. Tadeusz Widła

Zaloguj się, by skomentować

Zaloguj

Cron Job Starts